![]() |
(zdjęcie z sieci) |
Umysł nad życia snuje się bagnami,
unosi mnie w ciemnej, bezdennej otchłani,
troski jak węże oplatają mą duszę,
strachem oddycham, krztuszę się i duszę,
rozum bluszczem splątany, myśli coraz ciemniejsze,
ciało jest odrętwiałe, gardło coraz ciaśniejsze,
boję się siebie,strachem wyścielone komnaty,
każdy krok boli, ruch krępują mi szaty,
ściskam kurczowo nadzieję,mocno drżą moje dłonie,
morską falą pot chłodzi pulsujące me skronie.
Chcę się wyrwać z tych bagien i ramiona unoszę,
chwytam chmury nadzieję i o pomoc tam proszę,
wiją się huragany,
łapią mnie w swe kajdany,
stopy węże trzymają,
w grząskie bagna wciągają,
w górze ręce burzowe chmurzysko wyrywa,
w walce ze strachu wichurą..przegrywam,
w dół wciąga bagno ciało umęczone ,
szybko poddaje się falą łez zroszone,
cóż, nie ma dla mnie już żadnej pomocy,
tonę razem z duszą w ciemnej ,strasznej mocy..!!!!!
....strach.......!!!!!!!
..
...ręce uwiązane..!
...nogi oplątane..!
...serce me struchlałe..!
...włosy zamotane..!.
...myśli oszalałe...!
...oczy łzą zalane...!
...walczę !!!!!!!!!!!!
Wysiłkiem wszystkich cząstek umysłu i ciała,
od strachu powoli ,cicho się..... wyzwalam ...
...spokój i cisza....
...włosy spływają miękko po ramionach moich,
dłonie głaszczą myśli, światłem chcą je stroić,
serce jak balsamem duszę mą wycisza,
nogi już spokojem ciało chcą kołysać,
oczy półprzymknięte,widać w nich nadzieję,
dusza już i umysł...cichutko się śmieje...
nie boję się...
jestem cicha, inna,
jestem spokojna,
....bo jestem SILNA!!!!!!!!
![]() |
(zdjęcie z sieci) |
PS.
...nie martwcie się o mnie, ze mną wszystko ok....tak mnie naszło o strachu napisać....stan mojej duszy w pierwszym dniu Nowego Roku odzwierciedla raczej zakończenie ,pozdrawiam noworocznie.