.

Bardzo się cieszę,ze mnie odwiedzasz. Będę tu zapisywać moje przemyślenia w formie rymowanek,lub nie.Może przeczytasz, napiszesz komentarz, będziesz odwiedzać.Będzie mi bardzo miło, zapraszam do mojego Notesu, Lena Pit.
środa, 22 października 2014
OCEAN NOCĄ.....
Słyszę Cię, słyszę...... nieprzerwanie słyszę,
we wspomnieniach moich do snu Cie kołyszę.....
Olbrzym ryczący lwim, potężnym głosem ,
uderza łapą głodnym, ciężkim ciosem,
przecina grzmotem ciemność,nocną ciszę,
woła mnie do siebie, wie, że Go usłyszę....
Swym chłodnym oddechem rytm serca odlicza,
śpiew płynie...On śpiewa? ..Nie, jakby wręcz krzyczał,
jakby wydostać chciał się z tej otchłani,
jakby od siebie sam się chciał oddalić.
Wyciąga łapy potężne i długie,
zostawia po nich mokrą grząską smugę,
łapie za stopy, wciąga w swoje myśli,
może chce dzisiaj duszy mej się przyśnić?
Czaruje małość moją swą potęgą,
ja ziarnkiem piasku, On rozmawia ze mną?
Mówi coś do mnie, wciąż gestykuluje,
potem coś szepcze,już mu słów brakuje,
porywczą falą brutalnie unosi,
by chwilę potem do tańca zaprosić...
W chłodnych ramionach ciało me kołysze,
słyszę Cię, słyszę.....nieprzerwanie słyszę......
Pozdrowienia, Lena Pit.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
ach
OdpowiedzUsuńach
jak pięknie !!!!
chwilo trwaj i kołysz mnie :))))
...wspomnienia i to tak świeże to wspaniała rzecz.....
UsuńZamykam oczy...widzę...słyszę...
OdpowiedzUsuńJa ciągle widzę i słyszę,oglądam zdjęcia,wspominam....pozdrawiam Basiu!
UsuńPięknie i tajemniczo :) Pozdrawiam Cię Lenko :))
OdpowiedzUsuńOcean to jedna wielka tajemnica...on tam ciągle jest,niezmiennie przez miliony lat.....robi wrażenie, gdy widzi sie go poraz pierwszy,pozdrawiam serdecznie!
UsuńSzum!
OdpowiedzUsuńNie, ocean nie szumi,on ryczy,zrywa się na ląd, zabiera plażę, potem ją oddaje jakieś...150 metrów w ciągu dnia,jest wspaniały,potężny, magiczny....takiego go zapamietalam.....pozdrawiam JANIE, I DZIĘKUJĘ,ŻE MIAŁES SWÓJ UDZIAL W MYŚLI STWORZENIA TEGO BLOGA.....jak odczytales wiadomosc na fejsbooku to wiesz.....
UsuńAch jak pięknie i sugestywnie opisałaś Leno wspaniały żywioł oceanu.Kiedy czytam Twój wiersz widzę obrazy, słyszę ryk, czuję dotyk fal - bardzo wyrazisty wręcz plastyczny opis układający się w muzykę Oceanu. Podoba mi się Twój wiersz - jest niezwykły - naprawdę:)
OdpowiedzUsuńDobrej spokojnej nocy Leno :)
Cieszę się Teresko,że Ci sie podoba,Ty nawet komentarz potrafisz poetycko napisać,dziekuje i pozdrawiam;-)
UsuńI wystarczy zamknąć oczy by przenieść się tam gdzie byłaś....:)
OdpowiedzUsuńWitaj Kasiu, fajnie,że zaglądasz chocia tak rzadko tu bywam,że każdy ma prawo o mnie zapomnieć,pozdrawiam ciepło:-)
Usuńrozmarzyłam się Lenka =pięknie piszesz - buziaki ślę Marii
OdpowiedzUsuń..."swym chłodnym oddechem rytm serca odlicza, śpiew płynie...On śpiewa? Pięknie- rozmarzyłam się. Buziam
OdpowiedzUsuń